Władysław Biernacki opowieść: Różnice pomiędzy wersjami

Z FraczakWiki
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
(Radzymin)
(Radzymin)
Linia 56: Linia 56:
 
poczcie w Radzyminie, którą trzymał Krajewski
 
poczcie w Radzyminie, którą trzymał Krajewski
 
Po śmierci jego trzymała pocztę Krajewska, zarządzał zaś Ostrowski. Wkrótce potem pokazywał
 
Po śmierci jego trzymała pocztę Krajewska, zarządzał zaś Ostrowski. Wkrótce potem pokazywał
mi akt, mocą którego poczthalterya przeszła na jego własność". Skąd to wiemy? Okazało się bowiem, że śmierć Krajewskiego budziła wątpliwości, co spowodowało rozprawę sądową .  
+
mi akt, mocą którego poczthalterya przeszła na jego własność". Skąd to wiemy? Okazało się bowiem, że śmierć Krajewskiego budziła wątpliwości, co spowodowało rozprawę sądową. Dowiadujemy się z tych zeznań też "Bióro pocztowe, w którém przyjmowano
 +
korespondencyę i t. p. było w mieście, poczthalterya, konie, stajnie, służba na folwarku" Ponieważ Władysław twierdzi "Byłem parę razy na folwarku" oznacza to, że pracował w mieście.
 +
 
 +
 
  
  

Wersja z 16:45, 9 sty 2022

Ponieważ Marianna z Jarnickich została w bardzo ograniczonych warunkach materialnych, przeprowadziła się do małego mieszkania w domu Sznajderów, a chłopców brat jej kanonik sieradzki wziął na swój koszt i umieścił w progimnazjum w Sieradzu. Młodszy Władysław uczył się celująco...

W Warszawie

biogram urodził się 21 czerwca 1845 roku w Warszawie. Mieszkali w Warszawie przy ul. Zakroczymska 1858. Osierocony, w wieku lat dziesięciu przez ojca Mateusza Biernackiego, wraz z bratem (braćmi?) uczęszczał do szkoły (progimnazjum) w Sieradzu dzięki bratu matki Maryanny Biernackiej kanonikowi Michałowi Jarmickiemu. Po szkole, jak wynika z książki Suma Tomasz "Słownik biograficzny urzędników pocztowych w Królestwie Polskim 1815-1871" (DiG, Warszawa 2005), "służbę pocztową rozpoczął od 1.I.1862 jako ważnik urz. pośr. (ważnik urzędu pośredniego pocztowego - jedno ze stanowisk urzędniczych wymienione na końcu listy stanowisk urzędniczych - przyp. PF). w Sieradzu , gdzie pracował do 15.X.1863. Uwolniony od obowiązków urzędniczych na własne żądanie"...

...zaraz po ukończeniu szkoły wziął udział w powstaniu 1863 r. Walczył w partii de la Croix Krzyżanowskiego. Pod Sędziołowicami pod Łochowem (nieczytelne) został ranny i wraz z rannym kolegą gimnazjalnym Kacprem Wernerem ukrył się na plebanii w Burzeninie...

1863

Władysław Biernacki był weteranem 1863 roku. Dożył czasów II RP, która honorowała przecież takich jak on, a nie mamy żadnego dokumentu, artykułu, wspomnienia. Może uda się kiedyś coś znaleźć, na razie zbierzmy to co wiemy i czego się domyślamy.

Hipoteza

Daty pierwszej pracy Władysława Biernackiego wiele mówią. Trudno uznać, że młody chłopak (18 lat) nie przyłącza się do działających w okolicy oddziałów powstańczych, a nagle po rozbiciu głównych oddziałów Edmunda Taczanowskiego (tuż przed zakończeniem walk partyzanckich w tym terenie - połowa listopada) rzuca pracę i dołącza się do powstańców. Co więc robi młody chłopak, syn powstańca listopadowego? Wydaje się, że prawdopodobną hipotezą jest udział w działaniach konspiracyjnych w poczcie polskiej.

"Pracownicy poczty polskiej pomagali sprawie powstania wysyłając pisma i gazety Rządu Narodowego w specjalnych skrytkach przy ekstrapocztach państwowych lub przez specjalnych posłańców. Do obowiązków poszczególnych stacji należało nie tylko przewożenie przesyłek, ale również zawiadamianie sąsiednich stacji o ruchach wojsk nieprzyjacielskich, o ilości i rodzaju stosowanej przez wojsko broni.

Powstawały konspiracyjne Biura Ekspedycji, w których przygotowywano przesyłki przeznaczone dla oddziałów konspiracyjnych. Pakowano je w specjalny sposób, nieraz przemyślnie maskowano. Oznaczone były zaszyfrowanym adresem znanym tylko kurierom lub kurierkom nazywanym „galopenami” lub „galopenkami”. Właśnie kobiety i dzieci były najlepszymi kurierami, gdyż wzbudzały mniej podejrzeń. Dla utrzymania tajności kontaktów znali się tylko z imienia.

Początkowo Ekspozytura mieściła się w składziku sklepu korzennego Franciszka Rozmanita na Nowym Świecie 55 w Warszawie. (...) Zebraną w Ekspozyturach korespondencję Rządu Narodowego, odpowiednio przygotowaną i zapakowaną przesyłano następnie pocztą państwową w formie listów prywatnych pod nieistniejące adresy (zakodowane i znane odbiorcom) lub jako przesyłki urzędowe, a także nieoficjalnie w różnych skrytkach. Podobnie było z przesyłkami przewożonymi koleją: miały charakter oficjalny albo były ukryte w miejscach trudno dostępnych.

Dyliżansami pocztowymi przewożono większe pakunki, dokładnie zabezpieczoną bieliznę, ubrania i środki opatrunkowe przeznaczone dla powstańców. Wielu pracowników poczty i kolei było wtajemniczonych w konspiracyjny przewóz powstańczej poczty. Urzędnik Pocztamatu Warszawskiego Pawłowski przekazywał wtajemniczonym konduktorom dyliżansów pocztowych pisma, gazety powstańcze i paczki z odzieżą.

W ciekawy sposób przygotowywano skrytki w wagonach kolejowych – pod obiciem wnętrz przedziałów, wewnątrz latarni lub w odpowiednio przygotowanych buforach (zderzakach wagonów). Pakowano np. korespondencję w płaskie pakiety, owinięte w szary, nie rzucający się w oczy papier i przymocowywano pod stopniami wagonów. Pakiety takie były niewidoczne, nawet gdy rewidujący zaglądali pod wagony" Tomasz Chronowski Poczta Królestwa Polskiego.

Dodajmy jeszcze, do tego że Naczelnik oddziału wojennego w Kaliszu w dniu 3.X 1863 r wydał odezwę w której groził "w wypadku napadu i zabrania poczty, ci z poczmistrzów, w których obrębie zajdzie ten wypadek, pozbawieni zostaną swych miejsc", a w wypadku współudziału grożono sadem wojennym. A Władysław zwalnia się 15.X 1863, czy to przypadek? Może być i tak, że ucieka do powstania wcześniej, ale dopiero 15 października składa oficjalną prośbę, by zalegalizować swoją nieobecność... Nie można też wykluczyć, że zaświadczenie o zatrudnieniu było potrzebne dla znalezienia pracy w Warszawie (o tym za chwilę), a daty miały ukryć udział w powstaniu.


W oddziale powstańczym

Bitwy powstanie styczniowe.png
Mogiła w Sędziejowicach.png

Nie wiemy od kiedy i jak walczył Władysław w powstaniu. Ale cóż dziwnego, że nawet o poczynaniach jego dowódcy, a był nim prawdopodobnie niejaki Juliusz Wilusz (Croix, de la Croix, Krzyżanowski), o którym wiemy, że uczestniczył w potyczkach w kaliskiem 23.04.1863 (Więcki) ranny, 25.05.1863 Koniecpol, i że w 1964 walczył już w płockiem. https://www.wbc.poznan.pl/dlibra/publication/50260/edition/66792/content Zieliński Stanisław Bitwy i potyczki 1863-1864; na podstawie materyałów drukowanych i rękopiśmiennych Muzeum Narodowego w Rapperswilu]. Być może szedł razem z oddziałami naczelnika wojennego y województwa kaliskiego Edmunda Taczanowskiego, który od maja do sierpnia walczył w okolicy por. Salska, Helena Jednodniówka P.O.W. powiatu łaskiego: szkice historyczne i wspomnienia Pabianice 1938.


Tu też mamy podstawową zagadkę. W pamiętniku Michał Biernacki mamy zapis: "Pod Sędziołowicami pod Łochowem". Nic się nie zgadza. Gdzie Łochów, a gdzie Sieradz i Burzenin. Więc może nie Sędziołowice ale Sędziejowice i nie pod Łochowem a pod Łaskiem. Wszystko by się zgadzało, bo i Burzenin blisko, a wszystko w okolicy Sieradza. No i data bitwy się nie pasuje do dokumentów urzędowych, ale jak mówiliśmy to dałoby się wytłumaczyć.

...skąd obydwaj chłopcy w bardzo dowcipny sposób zostali przewiezieni do Warszawy w wozie naładowanym warzywami i – gdzie chcąc uniknąć obowiązującej branki do wojska, od której wolni byli tylko urzędnicy, przez protekcję znajomego dziadków dostali się na pocztę i w tym urzędzie pracowali już do końca życia. Kacper Werner jako naczelnik poczty w Rybiennikach, a ojciec mój w Nowym Dworze, a potem w Żyrardowie W czasie kilkuletniego pobytu w Warszawie ojciec dorabiał przepisywaniem spraw u mecenasa Grabowskiego i chodził jako wolny słuchacz do Szkoły Głównej

I jeszcze jedna przypadkowa informacja. Na cmentarzu w Burzyninie znajduje się grobowiec, na którym są płyty zawierajace dane: "Teofila z Stamierowskich Biernacka (26 IV 1798 - 7 IX 1876) (...) Władysław Kobierzycki - uczestnik powstania styczniowego 1863 r. - utrzymywał tajną pocztę powstańczą w rejonie Burzenina". Ciekawy zbieg (?) okoliczności.

Do Warszawy

W Warszawie mieszkała Mama i byli znajomi ojca. Można było uciec przed pogonią. Działała wówczas jeszcze Szkoła Główna Warszawska pod kierunkiem rektora Józefa Mianowskiego (jego imię miała późniejsza Kasa Mianowskiego, którą wparł znacznie Zenon Pilecki), w której chroniło się wielu uczestników powstania. Łatwo znaleźć informacje co w latach 1864-1865 tam wykładano.

Na poczcie

Wróćmy jeszcze do cytowanego wyżej "Słownika biograficzny urzędników pocztowych w Królestwie Polskim 1815-1871", gdzie czytamy, że "Do służby pocztowej powrócił w drugiej połowie 1864, znajdując zatrudnienie w Pocztamcie (jednostka organizacyjna poczty - przyp. PF) Warszawskim jako dietariusz (dietariusz to taki zatrudniany nie na etat, za diety - przyp. PF). Mianowany 21.V.1865 pisarzem eksp. w Terespolu, służbę odbywał do końca 1866r."

Ożenił się mój ojciec w czasie pobytu swego w Radzyminie z Franciszką Kowalewską herbu Dołęga, córką ówczesnego podsędka i właściciela maleńkiego folwarku w Żelechowie.

Radzymin

A więc po Warszawie był Terespol. Kolejny przystanek to Radzymin. Tu jak "zeznaje" sam Władysław "W 1873 r. byłem ekspedytorem na poczcie w Radzyminie, którą trzymał Krajewski Po śmierci jego trzymała pocztę Krajewska, zarządzał zaś Ostrowski. Wkrótce potem pokazywał mi akt, mocą którego poczthalterya przeszła na jego własność". Skąd to wiemy? Okazało się bowiem, że śmierć Krajewskiego budziła wątpliwości, co spowodowało rozprawę sądową. Dowiadujemy się z tych zeznań też "Bióro pocztowe, w którém przyjmowano korespondencyę i t. p. było w mieście, poczthalterya, konie, stajnie, służba na folwarku" Ponieważ Władysław twierdzi "Byłem parę razy na folwarku" oznacza to, że pracował w mieście.






Nekrologi.jpg